10/09/2026
🇩🇪 W mediach często słychać, że wszystko w UE jest robione pod Niemców. Tymczasem, Niemcy największa gospodarka w UE chcą pilnej zmiany PPWR. Małe firmy nie powinny płacić za pełnomocnika w każdym kraju UE.
Niemeckie ministerstwo środowiska oficjalnie skrytykowała część nowych obowiązków wynikających z unijnego rozporządzenia w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych, czyli znane już wszystkim PPWR.
7 września 2026 r. niemiecki rząd przedstawił w Brukseli propozycję zmiany rozporządzenia w ramach przygotowywanego pakietu „Environmental Omnibus”. Dzień później niemieckie Ministerstwo Środowiska poinformowało o szczegółach inicjatywy.
Problem dotyczy przede wszystkim małych przedsiębiorstw prowadzących sprzedaż transgraniczną.
Zgodnie z obecnym brzmieniem PPWR firma sprzedająca produkty bezpośrednio użytkownikom końcowym w innym państwie UE musi zasadniczo wyznaczyć w tym państwie pełnomocnika do spraw rozszerzonej odpowiedzialności producenta. W praktyce sklep internetowy wysyłający produkty do kilku państw może potrzebować kilku oddzielnych pełnomocników - każdego opłacanego osobno.
Dla niewielkich sprzedawców koszt obsługi może być nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do liczby wysyłanych paczek i masy wprowadzanych opakowań. Niemiecki rząd obawia się, że część firm całkowicie zrezygnuje z zagranicznej sprzedaży.
Niemcy proponują więc:
-zwolnienie z obowiązku wyznaczania pełnomocnika przedsiębiorstw wprowadzających mniej niż 10 ton opakowań rocznie;
-zawieszenie obowiązku rejestracji w nowym systemie PPWR do połowy 2028 r.;
-stworzenie w tym czasie jednego centralnego, europejskiego systemu rejestracji producentów.
To ważny sygnał, ponieważ pokazuje problem, na który przedsiębiorcy zwracali uwagę już wcześniej:
PPWR miało harmonizować rynek, lecz w zakresie EPR nadal może wymagać od firmy oddzielnej rejestracji i reprezentacji w każdym państwie członkowskim.
Zamiast uproszczenia powstaje więc ryzyko dalszej fragmentacji rynku oraz wzrostu kosztów sprzedaży transgranicznej.
- Należy jednak podkreślić: zwolnienie poniżej 10 ton jeszcze nie obowiązuje.
Jest to obecnie propozycja niemieckiego rządu. Niemcy nie mogą samodzielnie wprowadzić takiego wyjątku do swojego prawa, ponieważ obowiązek wynika bezpośrednio z PPWR.
Konieczna byłaby zmiana rozporządzenia na poziomie Unii Europejskiej i uzyskanie poparcia pozostałych państw członkowskich.
Do czasu formalnej zmiany przepisów firmy nie powinny traktować niemieckiej propozycji jako zwolnienia z obowiązku wyznaczenia pełnomocnika lub dokonania wymaganej rejestracji.
Kierunek zaproponowany przez Niemcy zdecydowanie ma sens. Jeden europejski rejestr i próg chroniący mikro- oraz małe przedsiębiorstwa byłyby znacznie bliższe deklarowanemu celowi PPWR: harmonizacji zasad na rynku wewnętrznym, a nie tworzeniu 27 równoległych procedur.
Czy próg 10 ton jest odpowiedni? A może małe firmy powinny być zwolnione również z innych krajowych formalności EPR?
Źródło: komunikat niemieckiego Ministerstwa Środowiska z 8 września 2026 r. https://www.bundesumweltministerium.de/meldung/kritik-an-der-eu-verpackungsverordnung-ppwr-bundesregierung-setzt-sich-fuer-entlastungen-ein