19/09/2022
Nie masz fotowoltaiki, myślisz o założeniu pompy ciepła, ale obawiasz się ile wniosą rachunki za prąd? Rozwiewamy dwa mity!
1. Nie jest prawdą, że na nowych zasadach fotowoltaika się nie opłaca. Wykres na zdjęciu prezentuje wzrost uśrednionej ceny miesięcznej energii elektrycznej, czyli ceny po której prosument sprzedaje na nowych zasadach wyprodukowaną energię. Ceny zakupu dla klientów indywidualnych natomiast są regulowane przez URE. W związku ze wzrostem cen sprzedaży pierwsi prosumenci net-billingu uzyskali w pierwszym okresie rozliczeniowym rozliczenie bliskie 1:1, w większości przypadków znacznie korzystniejsze niż 80% na starych zasadach net-metheringu. Nowy system jest bardziej skomplikowany, a okres zwrotu zależy od wiekszej ilości zmiennych. Ceny zakupu w przyszłości mogą się zmieniać. Nie jest jednak prawdą, że fotowoltaika się nie opłaca, bo taka instalacja pozwoli znacznie obniżyć rachunki, a wykorzystując dotacje i ulgi podatkowe możemy znacznie skrócić czas zwrotu.
2. Dobrze dobrana p***a nie zużywa dużo prądu! W polskich warunkach przy odpowiednio dobranej pompie i buforze możemy liczyć na współczynnik SCOP ok 3.0, co oznacza że średnio w sezonie grzewczym z 1 kWh energii elektrycznej uzyskujemy 3 kWh energii cieplnej. Tak więc p***a zużyje przynajmniej 3 razy mniej prądu niż ogrzewanie elektryczne akumulacyjne. Grzałki w odpowiednio dobranej pompie na przykładzie pogody z ostatnich lat to tylko kilkanaście godzin pracy w całym sezonie grzewczym, ponieważ są potrzebne jedynie w największe mrozy. Ponadto możemy zastosować smart system łącząc falownik fotowoltaiki ze sterownikiem pompy w taki sposób, aby grzać bufor wtedy kiedy produkujemy prąd ze słońca. Rozwiązań jest całkiem sporo i warto się nim przyjrzeć, dlatego zachęcamy do kontaktu z naszym zespołem