28/07/2026
Osiem lat temu siedziałam z małymi dziećmi na kolanach
i słuchałam doradcy, która tłumaczyła mi, czym jest ubezpieczenie. Dziś ja tłumaczę to mamom, które same prowadzą firmy.
Byłam wtedy nauczycielką. Ta rozmowa przy moim własnym stole odmieniła moją drogę zawodową.
Nie wiedziałam jeszcze, że osiem lat później będę siedzieć po drugiej stronie takiego stołu, tłumacząc to samo kobietom takim jak Beata, 44 lata, jednoosobowy salon kosmetyczny, kredyt hipoteczny na dwadzieścia lat i klientki zapisane na kilka tygodni do przodu.
Beata usłyszała diagnozę w środę. W czwartek zadzwoniła do mnie z jednym pytaniem, "Co z ratą kredytu, skoro salon będzie stał pusty"🤔🤔
Odpowiedź, której nikt nie chce usłyszeć, brzmi tak.
Jeśli prowadzisz działalność i jesteś objęta dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym w ZUS, obowiązuje Cię 90-dniowy okres wyczekiwania na pierwszy zasiłek. A w czasie zwolnienia lekarskiego nie wolno Ci wykonywać żadnej pracy zarobkowej we własnej firmie, więc przychód zatrzymuje się, nie zwalnia.
To nie kwestia pecha.
To konstrukcja systemu, w której samozatrudniona kobieta zostaje sama z rachunkami w najgorszym możliwym momencie.
Pracuję z klientkami takimi jak Beata od ośmiu lat i widzę ten sam wzorzec za każdym razem.
KREDYT NIE CZEKA NA WYNIKI BIOPSJI 🚨🚨
Dlatego rozmowa o ubezpieczeniu na wypadek poważnego zachorowania nie zaczyna się od tabeli składek.
Zaczyna się od jednego pytania ☝️☝️☝️
Ile miesięcy Twoja firma i Twój dom przetrwają bez Twojego dochodu?
Zapytam Cię tak, jak pytam każdą klientkę. Ile miesięcy wytrzymałaby Twoja firma bez Ciebie za sterami?
A czy ktoś już zadał Ci to pytanie?