06/02/2021
Kiedy rozpoczynasz biznes masz mniej więcej rok na to, żeby firma zaczęła rosnąć. Jeżeli sobie nie poradzisz, odpadasz.
Rok to niewiele czasu. Musisz zajmować się wszystkim, wszystkiego uczyć, wszystko poznawać, ustawiać, żeby działało, od zera, z niczego. Często to po prostu nie wychodzi. Jeżeli zanim rozpocząłeś własną przedsiębiorczość pracowałeś długo na etacie, to jest Ci jeszcze trudniej, bo przez lata mówiono Ci co i jak masz robić. Nie musiałeś za dużo tworzyć, najwyżej tylko w obrębie stanowiska, nie dalej.
A twój mózg się rozleniwił i teraz, kiedy jesteś starujesz z biznesem naraz potrzebuje odrobić wszystkie ćwiczenia, od których przez lata go odzwyczaiłeś.
W 1986 roku dr George Land przeprowadził badania wśród dzieci 600 dzieci w wieku 3-5. Badania te to po prostu test kreatywności. Okazało się w tej grupie aż 98% zdało ten test. Te same dzieci przebadano po 5 latach i wynik był znacznie gorszy – tylko 30%. Po kolejnych 5 latach tylko 12%. Ten sam test przeprowadzony wśród 280tys. dorosłych 40-latków dał tragiczny wynik – 2%! Dosłownie: DWA!
Im jesteśmy starsi, tym bardziej stajemy się pasywni. Dzieci wymyślają jak rozwiązać problem – zobacz kiedy się bawią, jak wielką mają fantazję! Jak sobie radzą, kiedy im coś nie wychodzi!
Brak kreatywności nie jest wrodzony. Jesteś kreatywny, a przynajmniej już byłeś. Na szczęście znowu możesz.
Skąd bierze się kreatywność?
1. Desperacja.
Tak, desperacja, zwłaszcza w sytuacji zagrożenia życia. Wyobraź sobie, że nagle tracisz wszystko: żonę/męża, dzieci, pracę, pieniądze, nie masz gdzie mieszkać, nie masz samochodu, telefonu, karty, portfela, nie znasz nikogo, nie masz gdzie się zatrzymać na noc, jesteś w obcym mieście. Masz tylko to, co na sobie. Co zrobisz? Jak zdobędziesz pieniądze na jedzenie? Gdzie znajdziesz schronienie na tę noc? Jak sobie poradzisz?
Pomyśl chwilę i w kilka minut przyjdą Ci do głowy przynajmniej 2-3 pomysły.
Kiedy prowadzimy biznes 20 lat przyzwyczajamy się do stabilizacji, przechodzimy w strefę komfortu. Odzwyczajamy się od kryzysu i kryzysowego myślenia. A teraz wyobraź sobie, że nagle stajesz w takiej sytuacji z biznesem. Co zrobisz?
2. Frustracja
Co mam zrobić, żeby moje dzieci miały lepiej? Jak podnieść moją sytuację finansową? Sąsiad czy znajomy robi biznes od 2 lat i doszedł do takich pieniędzy, a ja ciężko pracuję już 8 lat i dalej klepię biedę! Co mam zrobić, żeby było mojej rodzinie lepiej?
Stąd również bierze się kreatywność.
3. Ciekawość
Jeżeli jesteś ciekawy cały czas to super! Właśnie o to chodzi! Interesujesz się czymś. Zadajesz sobie pytanie co zrobić, żeby było lepiej (czyściej, ładniej, bliżej, dalej, jaśniej, ciemniej, głośniej, ciszej).
4. Miłość
Kiedy kogoś kochasz, kreatywność wobec tej osoby wystrzela w górę! Jesteś bardzo kreatywny, jak ci wszyscy młodzi ludzie, którzy wymyślają romantyczne prezenty dla swojej ukochanej osoby. Scenariusze na romantyczne randki, zaskakiwanie, szalone przygody, pamiętasz przecież jak to jest!
5. Nienawiść
Zemsta jest słodka i najlepiej smakuje na zimno. Może lepiej dalej nie brnąć w miksturę nienawiści i kreatywności… Działając w nienawiści kreatywność wzrasta chyba jeszcze wyżej niż przy miłości.
6. Cel.
Cel, który Ci przyświeca również powoduje kreatywność. Piszę te teksty, bo mam swój cel – chcę przekazać wiedzę, podzielić się nią. Uważam, że to interesujące i więcej osób mogłoby z tego skorzystać. To powoduje, że staram się być bardziej kreatywny.
7. Niepokój związany ze status quo.
Nie jesteś spokojny o przyszłość, o pracę, chcesz, żeby szło lepiej, stabilniej. Jak uspokoić sytuację? To kolejny powód, kiedy zaczynamy być kreatywni. Podobnie jak w przypadku frustracji czy desperacji zaczynamy znajdować się w niekomfortowej sytuacji i chcemy z niej wybrnąć.
W biznesie idzie mniej więcej, ale częściej mniej niż więcej. Nie jest stabilnie. Co zrobić? Jak poukładać procesy, żeby jednak było stabilniej. Co mam zmienić? Jak zdobyć klientów? Komu sprzedawać stabilnie? Co zrobić, żeby mi płacili FV terminowo? Po prosu: jak przejść do bardziej komfortowego życia w firmie?
Kreatywność jest więc wynikiem różnych sytuacji. Ma ona jednak także dobre i złe strony.
Co jest dobre w kreatywności?
Jeżeli jesteś kreatywny to:
wiesz jak sobie poradzić sobie z problemami w firmie.
wiesz jak sobie poukładać procesy.
wiesz jak usprawnić procesy.
ludzie wokół Ciebie są lepsi. Nie marnują czasu ani okazji do zrobienia czegoś lepiej, sprawniej, dokładniej, skuteczniej.
A te złe strony kreatywności?
Załóżmy że uruchomiłeś firmę i jej system działa. Jednak Ty ciągle coś zmieniasz, ciągle powodujesz zakłócenia. Jesteś kreatywny, jednak nie dajesz szansy na ustabilizowanie firmy, procesu. Nie musisz zmieniać od razu i zawsze wszystkiego, wywracać do góry nogami. Ulepszaj drobne rzeczy, krok po kroku. Za każdym razem i tak poprawiasz całość.
A teraz co zrobić na początek, żeby powrócić do kreatywności, jaką miałeś w dzieciństwie (tylko pomyśl: kreatywność dziecka, a doświadczenie i wiedza dorosłego!).
1. Zrób listę najbardziej kreatywnych ludzi, (ale tylko tych pozytywnych): przedsiębiorców lub tych, którzy byli dobrzy w czymś (sportowców, może nawet polityków, myślicieli), ludzi od niekonwencjonalnego rozwiązywania spraw.
2. Przeczytaj, co piszą, obejrzyj ich materiały, zadawaj im pytania i postaraj się odnaleźć ich sposób rozwiązywania problemów, ustawiania procesów.
3. Bądź bardziej ciekawy życia i wszystkiego co z tym związane: zdrowie, dzieci, energia, itd. Bądź zainspirowany.
4. Zadawaj pytania. Spotykaj się z ludźmi, których uważasz za kreatywnych, pomysłowych i rozmawiaj: jak mogę rozwiązać taki czy inny problem. Niekoniecznie musi być związany z twoim biznesem. Zadaj(cie) temat i odpowiadajcie na pytania:
dlaczego tak?
dlaczego nie?
co byś zrobił, gdybyś był w tym czy innym miejscu?
a co, gdybyś był szefem tej czy innej firmy?
co myślisz o tym, co powiedział Gates?
czy uważasz, że dobrą decyzję zrobił Google czy Tesla w tej, czy innej sprawie? A Ty co byś zrobił? Dlaczego tak? Dlaczego inaczej? Kupiłbyś teraz akcje Tesli? Uważasz, że spadną? Dlaczego? Co musiałoby się stać, żeby jednak wzrosły?
Odpowiadając na pytania zaczynasz myśleć, tworzyć, kreować!
Od małych problemów, być może wcale Cię nie dotykających, zaczniesz rozwiązywać swoje własne problemy. Dużo łatwiej i prościej.
Powodzenia!