25/04/2025
Gdy zaczynałam jako doradca ubezpieczeniowy, czułam się trochę jak „nowa” w obcym świecie. Wszyscy wokół mówili o targetach, tabelkach, wynikach kwartalnych.
A ja? Ja chciałam po prostu… pomagać.
Pamiętam jedną z moich pierwszych rozmów z klientem - samotna mama dwójki dzieci. Przyszła, bo ktoś z polecenia powiedział jej: „Porozmawiaj z Kasią. Ona nie wciska — ona tłumaczy.”
Nie kupiła ode mnie polisy. Przynajmniej nie od razu.
Ale po miesiącu wróciła.
I wraca do dziś po kolejne rozwiązania, po radę, czasem po zwykłą rozmowę.
Bo bycie doradcą to nie tylko sprzedaż.
To słuchanie.
To budowanie zaufania.
To świadomość, że w razie czego, ktoś zadzwoni właśnie do Ciebie, bo wie, że się zatroszczysz.
🧠 Dziś uczę innych doradców, jak budować prawdziwe relacje z klientami. Jak nie być „sprzedawcą” tylko partnerem, opiekunem, kimś, kto naprawdę pomaga.
💬 A Ty? Jakie wartości kierują Tobą w pracy?
Czy Twoi klienci czują, że mają w Tobie oparcie?
Kasia Pilczuk.