02/12/2024
Potęga dyscypliny i cierpliwości
Nie sposób nie docenić tej dwójki. Zarówno pierwsza jak i druga wiążą się z zasadami, granicami, ich akceptacją, ich rozumieniem i świadomością. Przestrzeganie zasad jest znacznie łatwiejsze jeśli je rozumiesz i akceptujesz, jeśli wiesz po co Ci one w ogóle są.
Pomyśl o tym co jest dla Ciebie żelazną zasadą, której nigdy byś nie złamał? Co to takiego? Dlaczego taka zasada jest nienegocjowalna i nigdy nie pozwolisz sobie na to by ją złamać? Czy to Ty jesteś autorem tej zasady? A może ktoś Ci ją narzucił? Może nieświadomie kierujesz się tą zasadą?
Najlepiej wyjdziesz na tym, jeśli sam zakwestionujesz panujące u Ciebie zasady i sam stworzysz je od nowa. Zastanowisz się dokładnie nad tym i postawisz się w roli jedynej odpowiedzialnej za to osoby. To Twoje zasady i Ty tu decydujesz. Odpowiedzialność to potężne narzędzie. Świadomość tego, że ma się pełną kontrolę nad tym za co bierzesz odpowiedzialność jest niezwykle optymistycznym uczuciem.
O cierpliwości już kiedyś rozmyślałem, próbując uchwycić jej sedno. Myślę, że doszedłem do bardzo interesującego wniosku. Otóż w moim mniemaniu cierpliwość jest funkcją granicy i akceptacji. Dowolnej granicy. Dla przykładu może się ona odnosić do czasu (bardzo powszechny objaw) albo do ilości, wielkości, prędkości, uczuć… czegokolwiek. Argument granicy to wartości brzegowe (kryteria), których przekroczenie oznacza brak akceptacji a ten natomiast jest równy końcowi cierpliwości. Na rynku dobrze jest znać granice i świadomie ich używać w strategiach. Podejmowanie decyzji na podstawie nieznanych nam kryteriów, a więc nieświadomych, kończy się zazwyczaj źle.
Dzisiaj wracam do codziennych wpisów i dużej ilości planowania pozycji i inwestycji.